Zielono im! O bohaterach, którzy zawsze grają fair

Zielono im! O bohaterach, którzy zawsze grają fair

Zachęcanie dzieci do ruchu, popularyzacja piłki nożnej wśród najmłodszych i zabawa przez sport, rozwój pasji w najczystszej postaci, a także szansa na odkrycie talentu. Wydawać się może, że największy turniej dla dzieci w Europie – „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” – gwarantuje już wszystko. Organizator rozgrywek, Polski Związek Piłki Nożnej, postanowił jednak już drugi raz wyróżniać jeszcze jedną istotną postawę na tym etapie rozwoju dzieci – grę fair. To właśnie z wręczanych na pamiątkę „Zielonych Kartek Fair Play”, dzieci często cieszą się najbardziej.

Od niemal 60 lat gest Garrinchy to nieodzowny element meczów piłkarskich na całym świecie. Wybicie piłki poza boisko, gdy na murawie leży kontuzjowany zawodnik jednej z drużyn, jest najczęstszym przykładem gry fair na profesjonalnych boiskach. Od 1960 roku, kiedy legendarny brazylijski skrzydłowy mając doskonałą okazję do zdobycia bramki przerwał akcję ze względu na uraz rywala, jego zachowanie powtarzają piłkarze i piłkarki pod każdą szerokością geograficzną. – Przynajmniej dwukrotnie w tej rundzie Ekstraklasy spotykałem się z sytuacją, gdy zawodnicy chcieli jak najszybciej udzielić pomocy kontuzjowanemu przeciwnikowi kosztem przeprowadzenia groźnej akcji. Nie było w nich chęci zdobycia bramki za wszelką cenę, bo rozumieli, co jest w takim momencie najważniejsze – mówi Paweł Gil, międzynarodowy sędzia piłkarski. Dodaje też, że gest Garrinchy to tylko jeden z przejawów fair play.

Czym jest „Zielona Kartka”? Krótko mówiąc – to przeciwieństwo kartek w kolorze żółtym i czerwonym. To nagroda za zachowania godne naśladowania i zachęta do postępowania fair na dalszym etapie piłkarskiej kariery oraz w życiu pozasportowym. Obecna na turnieju od dwóch lat, „Zielona Kartka” w 2016 roku była także przyznawana w seniorskim futbolu, a dokładnie we włoskiej Serie B. Historyczne, pierwsze tego typu wyróżnienie powędrowało do zawodnika Vicenzy, Cristiana Gallano, który po przyznaniu jego drużynie rzutu rożnego wyznał arbitrowi spotkania, że żaden z jego rywali nie dotknął piłki, a ta należy się przeciwnikowi. Podobnie podczas finału wojewódzkiego turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” na Dolnym Śląsku zachował się gracz SP 1 JTS Piasta Jawor, Jakub Niewiadomski. W tym przypadku nie chodziło jednak o rzut rożny, a o rzecz większej wagi – bramkę zdobytą przez zespół Kuby w sposób nieprawidłowy. Po rozmowie z chłopcem sędzia cofnęła pierwotnie zaliczonego gola, a ośmiolatek, oprócz ważnego wyróżnienia, otrzymał zasłużone i gromkie brawa, głośniejsze nawet od tych rozlegających się po udanej akcji.

Nagrody fair play w tym roku dotyczyły najczęściej poszczególnych graczy, którzy tak jak Kuba przyznawali się do nieprzepisowego zachowania, wykonywali gest Garrinchy, czy pomagali podnieść się z murawy zawodnikowi drużyny przeciwnej. Zdarzało się jednak, że nagradzani byli trenerzy, kibice oraz zespoły jako całość. – „Zielona Kartka Fair Play” to bardzo trafiony pomysł. Na turnieju wszyscy chcą wygrywać, a – jak wiadomo – nie każdemu się to uda. Wyróżnienie fair play natomiast może otrzymać każdy – tłumaczy Gil.

Łącznie podczas finałów wojewódzkich i Finału Ogólnopolskiego sędziowie wręczyli aż 170 „Zielonych Kartek”, a organizatorzy zawodów poza pamiątkowym kartonikiem, wręczali wzorowym uczestnikom turnieju także paczkę upominków. Wszystko po to, by propagować właściwe zachowania i przyczynić się do popularyzacji pozytywnych wartości, nie tylko sportowych, jakie niesie futbol.

Authors
Top